Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Panel

Przedstawiam wam naszego GRACJANA 2!

offline gracjan2 blog budowlany - wyślj wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: GRACJAN 2
1221773 odwiedzin | wpisów: 222, komentarzy: 2199, obserwuje: 305

192. Zapomnieli o mnie!

autor: gracjan2 blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

 To juz jest szczyt wszystkiego! Ja tu od rana czekam na dociepleniowców, nie śpię po nocach ze złości i zmartwienia a ich nie ma. Zadzwoniłam wkońcu i zapytałam o której tu będą. I co? Usłyszałam, ze juz dzisiaj nie przyjadą bo..... zapomnieli o mnie. Dziwne jak łatwo mozna zapomnieć o czymś co się planowało zaledwie poprzedniego dnia, a jednak można. Jakoś jak trzeba było płacić im za robotę to ja nie zapominałąm, a byłoby mi to bardzo na rękę.

Mają przyjechać w poniedziałek rano. Ja się chyba wścieknę do tego czasu. NIenawidzę tkwić w takim zawieszeniu.  

W międzyczasie skupiłam się na przeszukiwaniu netu celem znalezienia zdjęć z docieplenia okien dachowych. Znalazłam kilka fajnych przykładów i juz teraz jestem pewna, ze to co zrobili u mnie, dalece odbiega od wzorca. Co prawda oglądałam swoje docieplenie (a raczej jego brak) przez mały otwór, ale i tak widać, że jest nie tak jak być powinno.

Co ja mam robić i jak najlepiej przygotować się do boju? Myślę, ze jeśli odmówią sprawdzenia i skorygowania wszystkich okien dachowych to pozostaje mi wytoczyć wojnę na tzw. (baaaardzo negatywną) pocztę pantoflową. Niestety nie podpisywałąm z nimi zadnej umowy więc prawnie jestem jakby trochę bezsilna. Ciekawe jak to wszystko się potoczy.

 

Komentarze (14)
autor: romka   dodano: 2011-02-18 | 10:33:36
przez te moje netowe odcięcie dopiero dziś nadrabiam zaległości (o zgrozo w pracy), ciekawa jestem co Ci powiedzą i co teraz z tym mozna zrobić??? jak czytałam ten wpis poniżej to az mnie zatelepało! jak tak można!
autor: calineczka-kp   dodano: 2011-02-18 | 10:35:45
Oby tylko nie był to początek wykręcania się. Tez nie lubię tak w zawieszeniu, ale co tu zrobić...
autor: baczki   dodano: 2011-02-18 | 10:40:01
doskonale Cię rozumiem bo sama miałam do tej pory nie lada przygody z ekipą od okien... tylko że oni bezczelnie odwalali manianę przy nas, wy byliście na wakacjach i nie mogliście się przyjrzeć ich pracy.. zaufaliście... a my pilnowaliśmy ich jak oka w głowie... i też to nic nie dało... bo jest sporo rzeczy do poprawienia.. Bardzo jest mi przykro z powodu tego co was spotyka:(( jedyne wyjście niestety to teraz poczekać do poniedziałku, ale tylko do ósmej rano. Potem kochana zadzwoń do nich, żeby się nie okazało, że znowu zapomnięli o tobie...
autor: monika-i-lukasz   dodano: 2011-02-18 | 11:08:11
kochana ja na twoim miejscu postraszyłabym ich skarbówką. i powiedziała, że albo to zrobią jak należy i to na swój koszt, albo się urząd skarbowy dowie jak pracuja nie wystawiając rachunków i nie płacąc podatków. A ty w skarbówce zawsze możesz rżnąc głupa, że nie wiedzialaś, że nie dostaniesz rachunku...
autor: wlasneniebo   dodano: 2011-02-18 | 11:28:01
Ludzie to są dziady człowiekowi z "buzi tyłek robią" !!
autor: rysiowa   dodano: 2011-02-18 | 12:52:27
Ja bym ich też skarbówką postraszyła. Będą się bali przetrzepania tyłka.
autor: marta--dariusz   dodano: 2011-02-19 | 15:13:38
Popieram rysiówke albo poprawiają co spieprzyli albo powiedz im żeby dali ci fakturę bo chcesz rozliczyć się w skarbówce!!!!
autor: gabrysia   dodano: 2011-02-19 | 17:19:13
mam taka cicha nadzieje, że nie okażą się zwykłymi świniami i w poniedziałek się wszystko wyjaśni:))
autor: ninusia19   dodano: 2011-02-19 | 21:45:37
Kurcze Aga ,wracam po przerwie a u Ciebie takie nie miłe wiadomości,dlaczego u nas brak fachowców z prawdziwego zdarzenia,sami partacze cholera jasna i jeszcze o klientach zapominają! pieniędzy to nie zapomnieli wziąść :( trzymam kciuki aby w poniedziałek wszystko dobrze poszło.
Tytuł: Uaktualnienie
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-19 | 21:58:14
W międzyczasie wycięłam większą dziurę w celu upewnienia się w 100% co i jak. Rzeczywiście brakuje wełny i na dodatek nie ma wokół glifu folii. Wiem jak powinno być ocieplone okno dachowe więc do nich jeszcze raz zadzwoniłam i zapytałam, czy w poniedziałek to zamierzają zacząć działać, czy tylko przyjadą na oględziny. Dyskusja nie należała do najprzyjemniejszych. Dowiedziałam się, że oni tak zawsze robią (bardzo interesujące) i jak dotąd jestem pierwsza która się poskarżyła że jest coś nie tak. Folii nie dali, bo rzekomo wystarczy jak wokół veluxa jest zielona (wilgocioodporn) płyta KG. Ja swoje a on swoje. Skonsultowałam się jeszcze dla świętego spokoju z moim kierownikiem budowy (bardzo porządny i konkretny gość, zawsze chętny pomóc chociaż jego praca już została zakończona). Kierownik potwierdził moją wersję. Kazał mi próbować załatwić wszystko łagodnie. Ale jak tak też robię. Nie zależy mi na kłótniach, chodzi mi po prostu o to, żeby mieć solidnie wykonane docieplenie. Gość od dociepleń zarzucił mi jeszcze ( o zgrozo), że to też moja wina ze nic nie mówiłam wcześniej bo byłam wtedy nad morzem. A ja mu na to, że to on jest fachowcem i wierzyłam w jego kompetencje. Przecież nie muszę chyba nad nim stać cały dzień, a jednak pewnie trzeba było tak robić. Czekam poniedziałku. Jak ja się martwię o to docieplenie. A może rzeczywiście zrobić inspekcję termowizyjną dla pewności??? Wiecie może gdzie to zamówić w mazowieckim? Niby ogłaszają się różne firmy w necie ale nie wiem która jest dobra.
Tytuł: Aga
autor: edyskas   dodano: 2011-02-20 | 09:06:09
a moze ty zapomnij o nich jak przyjdzie do zapłaty!?? Powiedz ze zapomnialas wybrac pieniadze z bankomatu:/ Masakra!!
Tytuł: Edyś
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-20 | 12:01:30
Niestety Edyś. Ja już im dawno zapłaciłam. Nawet nie podejrzewałam takich kwiatków. To była ekipa polecona przez moją koleżankę ( u nich robili wykończenie ale bez docieplenia ;/)Teraz zobaczymy co się da zrobić.
Tytuł: :/
autor: edyskas   dodano: 2011-02-20 | 14:11:52
Kto by przypuszczał ze tak to sie skończy:/ zazwyczaj jest tak ze płaci się za wykonaną robote .. wiec wcale ci sie nie dziwie ... mam tylko nadzieje ze da sie to wszystko naprawic i to niewielkim kosztem:/
autor: marks   dodano: 2011-02-20 | 14:16:02
Po pierwsze bardzo lubię czytać Twojego bloga i gdzieś zniknęłas mi z dolnej listy,a teraz widzę, że admin robił porządek i wrzucił Cię do dwójek, teraz już będę umiała Cię znaleźć. Po drugie to jakiś horror z tym ociepleniem. Najgorsze jest jeszcze tłumaczenie, że oni zawsze tak robią...matko, to że zawsze robią źle to się nie ma czym chwalić. Wiem, ze teraz może być z nimi ciężko, bo mają zapłacone i mogą się wypiąć...miejmy nadzieję, ze okażą się profesjonalistami pełną parą.

191. Coś nie tak z dociepleniem?

autor: gracjan2 blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

 Od pewnego czasu nie daje mi spokoju pewna kwestia. Dotyczy ona zabudowy i docieplenia poddasza, a dokładniej mówiąc wokół veluxów. Któregoś dnia siedząc na łózku pod veluxem poczułam jakby chłodne powietrze. Zaczęłam ostukiwać, opukiwać KG wokół okna oraz na skosach. Dźwięk stukania pod veluxem brzmi bardziej pusto niz na skosach. Na tej podstawie wywnioskowałam, ze pod KG musi być pusto. Zaczęłam wkurzać się coraz bardziej.blog budowlany - mojabudowa.pl Niestety nie mam dokumentacji docieplenia, bo jak na złość przez te kilka dni bylismy nad morzem, więc dupa psia, nie sprawdzę. Oczami wyobraźni zaczęłam widzieć juz niedoróbki na całej powierzchni poddasza. 

Wzięłam telefon i dzwonię do szefa od dociepleń. Najpierw pytam, czy na pewno wkładali wełnę wokół veluxów, na co on odpowiada, ze oczywiście na 100% i ze on tego nie robił, ale jego pracownik. Po kilku minutach oddzwonił do mnie po rozmowie z tamtym pracownikiem, który to (zdenerwował się) zapewnił, ze oczywiście wełnę wokół veluxów włozyl. Aha, myślę sobie, moje przeczucie mówi mi coś innego, moje uszy są dość wyczulone i z pewnością nic sobie nie wyobrazam. Poza tym chłód nie bije od okna  ani od ramy a właśnie od zabudowy pod oknem!

Wzięłam wiertarę i dalej wiercić. Najpierw jedną dziurkę wiertełkiem nr 6, potem ją powiększyłam, potem juz poszłam na całego i wywierciłam lochę o średnicy 2cm i co? Biorę latareczkę rowerową syna, świecę..... kurblog budowlany - mojabudowa.pl przeciez ewidentnie widzę membranę dachową. Cholera jasna, jak oni docieplali jak tam jest zwyczajna pustka, z dziury wieje mi zimne powietrze. Ludzie, jakby KG słuzył do izolacji to po kiego wała kupować wełnę. Ja przeciez nakupowałam tyle Rockwoola 20cm o super parametrach nie po to, zeby teraz mieć takie nawiewy.

Znowu dzownię; mówię co i jak, ze jest pusto, ze jeast dziura i ze widziałam na własne oczyblog budowlany - mojabudowa.pl

Pan stwierdził, ze jutro podjadą. Ciekawe co tym razem wymyslą, ze co niby wełna się zsunęła, tylko niby gdzie? Nizej jest tylko murłata więc się nie zsunęła i z pewnością nie wyparowała. Jeśli oni tak schrzanili tego veluxa to pozostałe 3 na bank są do poprawki. A co z resztą poddasza? To jest dopiero zagadka. Jak się wkurzę to zamówię inspekcję kamerą termowizyjną. Az strach pomyśleć jakie jeszcze kwiatki na mnie czekają.

Jestem juz tak wkurzona, ze głowa mała. Juz bym chciała, zeby tu przyjechali i zaczeli działać bo nie znoszę takiego czekania! 

Jeszcze raz potwierdza się prawda, ze jak chcesz mieć coś zrobione dobrze, to zrób to sam, albo pilnuj non stop bo ci robote spartolą.

Komentarze (25)
Tytuł: Cholewcia!!!
autor: retro000ula   dodano: 2011-02-17 | 16:57:04
az sie sama zdenerwowałam !!! Jak moga byc tak nieuczciwi!? Na prawadę nie mozna nikomu ufać???! Strasznie Ci współczuje tych nerwów... daj im popalić jak przyjdą..! :(( Trzymaj się i nie denerwuj-szkoda zdrowia :)
autor: monika-i-lukasz   dodano: 2011-02-17 | 17:39:42
Ja piernicze to ci cwaniaki. Jeszcze jakby materiał ich był to rozumię, że Cię chcieli na kasie oskubać. A tak - zwykłe lenistwo
autor: calineczka-kp   dodano: 2011-02-17 | 18:02:54
Ja tez sie aż zdenerwowałam, wełna poszła pewnie na inna budowę a wy macie pustke, najgorsze jest to ze znow pewnie trzeba będzie cos rozbierać, później porawiac, malować, i znow budowa... Tragedia!
Tytuł: Ula
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-17 | 18:13:28
Właśnie się na nich szykuję. Nie daruję fuszerki.
Tytuł: monika-i-lukasz
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-17 | 18:14:29
Też tak uważam. Zrobili to nie dokładnie i tyle. Zobaczymy jak poprawią.
Tytuł: calineczka-kp
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-17 | 18:15:57
Akurat co do złodziejstwa to jestem pewna, ze nic nigdy nie wynieśli. Wełny mam jeszcze spory zapas. Ekipa nie pijąca, nie kradnąca, ale jak widać nie ma ideałów, zawsze musi być to ale.
autor: marta--dariusz   dodano: 2011-02-17 | 19:25:13
Właśnie to chciałam ci doradzić sprowadź gościa który kamerą termowizyjna sprawdzi jak na prawdę docieplili twoje poddasze miejmy nadzieje że twoja wełna nie poszła gdzie indziej i wszystko będzie w porządku!!!
autor: rysiowa   dodano: 2011-02-17 | 19:31:27
Co za banda!!! Taki wypieszczony dom i zakamuflowana fuszera!!! Mogę sobie wyobrazić jak Ci się zagotowało w środku! I jeszcze kłamczuchy!!!Niecierpię takich!!! Ciekawe co zrobią i co dalej?
autor: radzia   dodano: 2011-02-17 | 20:40:39
Dlatego mój mąż pilnuje codziennie jak faceci pracują. Poprawki są codziennie, kafelki zdejmowali juz dwa razy! Nie to że jest złośliwy ale dlatego , że nie robią tego idealnie. A zapłatę chcą godziwą!
Tytuł: marta.dariusz
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-17 | 22:22:26
o tej kamerze myślałam juz od dawna, ot tak z ciekawości, ale teraz to az się boję pomyśleć co wyjdzie, ale w sumie to nie moze być az tak źle, moze tylko pod tymi veluxami, bo jak ostukuję skosy to nie ma dudnienia. patrzę tez na nasz dach podczas roztopów i nie widzę typowego topnienia w miejscach mostków termicznych więc myślę, ze poddasze ogólnie nie powinno być schrzanione.
Tytuł: Rysiowa
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-17 | 22:25:15
Ja mam takie same odczucia. Oby stawili się jutro u mnie bo nie zdzierżę czekania cały weekend.
Tytuł: Radzia
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-17 | 22:27:49
I bardzo dobrze robicie. Ja najwidoczniej pilnowałam za mało i teraz mam za swoje. A swoją drogą to do czego to podobne zeby człowiek musiał ślęczeć na budowie. Przecież im za coś płacimy a nam nikt etatu nie daje za pilnowanie . Kiedy ten kraj znormalnieje....
autor: glx19a   dodano: 2011-02-17 | 22:40:14
Normalnie jestem zbulwersowana jak tak można ewidentnie ich wina i jeszcze kłamią w żywe oczy-przecież wełna nie poszła na spacer nasuwa się tylko jedna myśl-ukradli-masakra))współczuje
autor: galatea   dodano: 2011-02-17 | 22:57:18
nawet by mi do głowy nie przyszło że można tak oszukać ludzi, nie ma bata - jak będą mi robić ocieplenie - będę stała przy nich i patrzyła na łapy, potem przy każdym etapie będę bo mnie szlag trafi jak coś takiego odkryję, a swoją drogą niezły z Ciebie detektyw, normalnie szacun ;-) no i z tą wiertarką dałaś czadu, kobieto gdzieś Ty wyrosła, od kogo mleko piła, że taka spryciula z ciebie ???
autor: virion   dodano: 2011-02-17 | 23:12:54
ło matko!!!! ręce opadają!
autor: gabrysia   dodano: 2011-02-17 | 23:46:22
Może gościu jest uczciwy, zaufał pracownikowi, a ten go zrobił w bambuko. Oby wszystko skończyło się pomyślnie:))
autor: magnolia0joaska   dodano: 2011-02-17 | 23:46:42
Efekty niedocieplenia wyjdą przy pierwszych mrozach w postaci przemarzania - teraz wieje, potem będzie mokro :(((
autor: baczki   dodano: 2011-02-18 | 08:37:10
O matko!!! CHyba bym wyszła z siebie jakbym to zobaczyła co ty kochana!!! Massakra, co za oszuści i decydenci!!!! i złodzieje w dodatku, bo przecież brakuje wełny za którą zapewne zapłaciliście. Przecież to podchodzi pod sąd!! Chyba bym ich ostro wyklęła....
Tytuł: ancia9, baczki
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-18 | 09:52:52
Wełny to nie wynieśli tylko po prostu jej nie włożyli wszędzie tam gdzie trzeba. Może własnie dlatego zostało mi tej wełny więcej niż się spodziewałam. Ale jestem wściekła. Jeszcze ich nie ma i nawet nie dzwonili.Chyba zaraz sama zadzwonię.
autor: romka   dodano: 2011-02-18 | 10:29:37
zsunęła się... juz nie powiem co się kiedy i komu zsunęło jak ten pan powstawał!!!! aż mi sie nerw szarpnął kurcze płaci się tyle kasy, a tu takie barany partolą wszystko !!! no szok!!!
autor: romka   dodano: 2011-02-18 | 10:34:19
a swoją drogą niezła jesteś z tym wierceniem, ja bym sie chyba nie odważyła :)
Tytuł: romka
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-18 | 10:36:03
Kurcze, aż się zwijam ze śmiechu, nieźle to ujęłaś z tym zsuwaniem, chyba się popłaczę :))
autor: kasiaros   dodano: 2011-02-18 | 11:54:29
Jejciu, jestem w szoku! Aguś, przeczytałam ten wpis mojemu Tomkowi, a on na to: "No to już wiem, kto u nas będzie ocieplenie robił!" ;) Trzymam kciuki - przyciśnij ich!!
autor: maopalek   dodano: 2011-02-18 | 13:24:48
a może to membrana która kładzie sie na watę ?
autor: edyskas   dodano: 2011-02-20 | 09:08:04
To ostatnie zdanie pasuje i do naszych budowlanych przewalanek Aga! Ale czlowiek nie jest w stanie znac sie na wszystkim!!??!! :/

190. Do czekających na kuchnię

autor: gracjan2 blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

 Otóż muszę obwieścić wszem i wobec, ze dzisiaj udało mi się wynaleźć i zakupić odpowiednie (moim zdaniem) zasłonko-zazdrosko-firanki  do kuchni. Oznacza to, ze niebawem zabiorę się za wykonanie dekoracji okiennej i wtedy nacykam mnóstwo fotek całej mojej kuchni.

Nie wiem dlaczego, ale mam jakąś schizę i blokadę. Wbiłam sobie do głow, ze najpierw dokończę okna, a potem czas na zdjęcia.  Z gołym oknem wnętrze wygląda niekompletnie a ja chciałabym uzyskać juz taki finalny efekt.  Dlatego tez, bardzo proszę wszystkie osoby, które czekają na zdjęcia o wyrozumiałość. Pamiętam, na pewno wkleję duzo fotek.

No więc (Kasiaros, nasza Pani nauczycielka, pewnie powie, ze brzydko zaczynam zdanie, ale co tam, to nie praca zaliczeniowa blog budowlany - mojabudowa.pl) kupiłam dwa rodzaje zazdrosek. Jeden pasek o wysokości 30 cm, a drugi 60cm. Zazdroski wykonane są z białego płótna oraz mają szydełkowo-haftowe wstawki. Ogólnie bardzo przypadły mi do gustu. Ulżyło mi bardzo, bo chociaż to kuchenne okno będzie z głowy. Niby nie udzielam się ostatnio na blogu, ale za to tak intensywnie myślę nad róznymi elementami dekoracji wnętrza, ze mogłabym juz dobre paręnaście wpisów odhaczyć z tych przemyśleń.

Oprócz zazdrosek kupiłam też karnisz podwójny. Stwierdziłam, ze będę też miała zasłonkę i to w jakimś nieco kontrastowym kolorze,( moze zielonym ale jeszcze do końca nie wiem); z dwóch powodów,

1. białe zazdroski w białej kuchni przy blado bezowych scianach mogą się nieco rozmywać i powodować, ze wnętrze będzie strasznie nijakie,

2. chcę mieć nieco intymności wieczorami a dzięki zasłonkom mogę to uzyskać. Okno kuchenne jest od strony drogi więc kazdy przechodzący moze po prostu zajrzeć częściowo do naszej kuchni wieczorem kiedy zapalone są światła wewnątrz domu.

Moze jutro wybiorę się poszukać materiału na zasłonki. Niestety nie mam jeszcze maszyny do szycia (Mąż dzisiaj zadeklarował, ze sprezentuje mi to cacko na Dzień Kobiet blog budowlany - mojabudowa.pl) Jednak do tego czasu pozostało jeszcze 3 tygodnie, hm, albo wezmę się za szycie ręczne, albo będę musiała poczekać, ale ja już nie chcę dłuzej czekać. Albo obszyję tylko boki zazdrosek a zasłonki uszyję jak juz dostanę maszynęblog budowlany - mojabudowa.pl Jak pomyślę o doszywaniu taśmy marszczącej na sługości 2.5 m.b. do zasłonek, podszywaniu ich, itp to mi się odechciewa. Robiłam juz takie wyczyny kiedyś, ale musiałam być młoda, głupia, i za bardzo napalona. Teraz zrobiłam się trochę wygodnicka i postanowiłam ułatwić sobie zycie w miarę mozliwości.blog budowlany - mojabudowa.pl

Aha, w kuchni brakuje jeszcze jednego frontu (z boku murku z cegiełek) i takze czekam az mi go załoza aby zrobic zdjęcia. panowie mają być w tym tygodniu na ostatnie dopieszcanie kuchni. Potem wezmą się za drzwi do spizarni oraz szafy w pokojach dzieci.

To tyle na dzisiaj, pęka mi głowa bo cały dzień latalam po sklepach co mnie juz trochę zaczyna nudzić ( jak nigdy) więc biorę prysznic w mojej Alabastrino, zanuzam się pod kołderką i relaks do 7 rano, bo o 8:00 przychodzi Pan Elektryk na dalsze kończenie róznych pstryczków itp.

Komentarze (7)
autor: radzia   dodano: 2011-02-16 | 22:19:44
ja poproszę tylko o jedną fotkę
autor: galatea   dodano: 2011-02-16 | 22:19:54
a już myślałam że będzie oglądanie, idę spać, kino nocne zamknięte ;-(
autor: marta--dariusz   dodano: 2011-02-16 | 22:35:12
Poczekamy cierpliwie na fotki ;-)
autor: kasiaros   dodano: 2011-02-17 | 11:33:43
Kochana Agnieszko, Ty się tutaj nie przejmuj błędami - kiedy jestem na blogu, nie patrzę na takie rzeczy :) Sama też popełniam mnóstwo błędów, gdy komuś w pośpiechu piszę komentarz albo nawet we własnych wpisach ;) Doskonale Ciebie rozumiem, że chcesz nam pokazac dopieszczoną kuchnię - ja pewnie zrobiłabym tak samo :) Czekam zatem z niecierpliwością na sesję zdjęciową!!! Pozdrawiam ciepło!
autor: magnolia0joaska   dodano: 2011-02-17 | 23:48:03
Js się wczoraj z kawą rozsiadłam, by popodziwiać, a tu kino zamknięte :( Trudno...poczekam :)
Tytuł: :))))) ASia
autor: romka   dodano: 2011-02-18 | 10:25:03
kino zamknięte :)) ale się uśmiałam....
Tytuł: Aguś
autor: romka   dodano: 2011-02-18 | 10:26:11
po tym wpisie to się dopiero zrobiłam ciekawa... zdecydowanie poczekaj na maszynę :)) nie wiem jak można taki kawał taśmy recznie przyszyć :) mimo wszystko :)

189. Dąb w roli głównej

autor: gracjan2 blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

 Wpis ten poświęcam mojej olejowanej podłodze w salonie i jadalni. Dąb olejowany szczotkowany zawsze mi się podobał, ale odkąd mamy go u siebie w domu to po prostu jestem w tej podłodze zakochana. Codziennie patrzę na nią i się zachwycam.Nie mogłam się oprzeć i zrobiłam jej sesję fotograficzną, coby na stare lata blog budowlany - mojabudowa.pl mogła spojrzeć i przypomnieć sobie swoją świetność blog budowlany - mojabudowa.pl 

Drewno jest bardzo szlachetnym surowcem, teraz to naprawdę doceniam. Przyjemnie jest dotykać takiej podłogi bosymi stopami, lubię ją tez dotykać dłóńmi. Czuję wtedy zlobienia słoi i fazy po długości desek. Wzorki tworzone przez usłojenie są niepowtarzalne, raz płytkie, innym razem głębsze, to jest właśnie ta fajna cecha  podłogi szczotkowanej, ze czuje się jej fakturę. Nie zamieniłabym jej na zadną inną.

Po zakończeniu budowy panowie parkieciarze przyjechali i ją ślicznie nawoskowali oraz odswiezyli po budowie.

Po tych zabiegach cyknęłam właśnie te zdjęcia.

 

 

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

Muszę dodać, ze podłoga ta wymaga bardzo niewiele zabiegów pielęgnacyjnych. Ograniczają się one do odkurzania jej odkurzaczem. Przecieranie na wilgotno odbywa się sporadycznie ( ja jak dotąd wycierałam ja raz, po budowie, i to samą wodą). Mam jeszcze specjalny płyn do pielęgnacji podłogi olejowanej dobrany do typu oleju naniesionego na deskę. Płyn ten jest na bazie mydła i jest całkowicie nieszkodliwy dla środowiska. Jednak podłoga praktycznie się nie brudzi (albo tego nie widać blog budowlany - mojabudowa.pl) więc myć jej nie trzeba.

Co do olejowania, zabieg ten mozna bardzo łątwo wykonać samodzielnie, a robimy to w momencie, kiedy podłoga zacznie nam matowieć, zalezy to od natęzenia ruchu itp.

Podłoga olejowana ma jeszcze jedną wielką zaletę, mozna ja naprawiać punktowo, co nie jest mozliwe w przypadku parkietu lakierowanego. Jeśli zdarzy się nam drewno czymś zarysować, po prostu ścieramy rysę specjalnym druciakiem i olejujemy starte miejsce.... po zadrapaniu nie będzie śladu. Parkiet lakierowany trzeba by wycyklinować po całości i jeszcze raz polakierowć ponieważ reperowanie punktowe zawsze będzie widoczne.

Podsumowując, naszą dębowoą podłogę mogę w 100% zaliczyć do bardzo udanych decyzji budowlanych.blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl

 

Komentarze (29)
autor: galatea   dodano: 2011-02-09 | 12:11:23
piękna, a zdradż ile kosztuje met położenia z robocizna ?
autor: edyskas   dodano: 2011-02-09 | 12:12:34
Moja nastepna tyz taka bedzie:D Aga ty zawsze tak pieknie opiszesz ze az mam rumienice na twarzy jak sobie tak czytam:)))) piekna podłoga!! I powiem ci ze ja maniaczką ciemnych desek jestem ale ta jest szczególna!! :) Pieknie sie prezentuje!! :) Gratuluje kochana:))) Zastanawaim sie tylko jak to jest z tym myciem na mokro .. jak kupowalismy nasza deche tez nam powiedzili ze najlepiej tylko odkurzac .. ale mi jakos ciezko w to uwierzyc ze takie tylko odkurzanie wystarczy;)
Tytuł: galatea
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-09 | 12:18:01
Dzięki :) Metr materiał+rob. to około 350zł (w tym obróbki, u nas przy kominku była guma około 2 m.b. i po łuku szedł profil metalowy na styk z płytkami, około 3,5m.b.)
Tytuł: Edyś
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-09 | 12:19:58
Ty to dopiero rozemocjonowana kobieta jesteś :) ale ja zresztą też, jak mnie coś interesuje to strasznie się wczuwam. Z tym myciem to tak jak mówiłam, prawie wcale się jej nie myje, chyba żeby naprawdę nam brudem zaszła nie do odkurzenia. A tak wystarcza odkurzacz i jest super. Naprawdę się nie brudzi . Po prostu podłoga dla leniwców i wygodnickich, a przy tym jaka przyjemna :)
autor: martamarcin   dodano: 2011-02-09 | 12:20:52
cudo poprostu cudo!!
autor: martamarcin   dodano: 2011-02-09 | 12:22:04
moge wiedziec ile was wyniosła ta podłoga za sam salon?marz eo czymś takim chociażby w samym salonie..
Tytuł: martamarcin
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-09 | 12:28:28
Dzięki :)Pisałam odp. dla galatea powyżej :) P.S. Warto sobie coś takiego zafundować bo to inwestycja na długie lata a w salonie przebywa się często więc warto cieszyć oko i stopy przyjemnym widokiem i dotykiem.
Tytuł: Agnieszko,
autor: kasiaros   dodano: 2011-02-09 | 12:50:33
ja zgadzam się z Edytką, Ty tak łądnie o wszystkim piszesz, jak się czyta Twoje wpisy, to aż ciarki przechodzą, bo wszystko płynie prosto z serducha! Podłoga jest boska! Drewno uwielbiam, ale stoczyłam z mężem batalię o podłogę w salonie i niestety, poszłam na kompromis :( Drewno olejowane jest takie naturalne, ślicznie się prezentuje i nie dziwię się, że się w swojej podłodze zakochałaś. Bardzo odpowiada mi kolor Twojej podłogi, ach, teraz żałuję, że u mnie takiej nie będzie :( Pozdrawiam i dziękuję za te wpisy :)
autor: romka   dodano: 2011-02-09 | 13:09:36
sorki nie będę oryginalna ale cóż mogę powiedzieć: podłoga cudnościowa kiedyś bardzo dużo czytałam na temat takich podłóg rzeczywiście pamiętam, że choć wydaje się trudna do utrzymania wcale taka nie jest... a ten kot na oknie to prawdziwy?
autor: meemee   dodano: 2011-02-09 | 14:16:19
Ja też jestem zwolennikiem olejowanej podłogi ja do salonu wybrałam bielony dąb z faską, natomiast góra jest w naturalnym kolorze chociaż olej ją troszke przyciemnił. Nie jest to podłoga tania to fakt ale decha nie do zdarcia, oby wam dobrze służyła.
autor: gwiazdkowicze   dodano: 2011-02-09 | 15:02:10
Cudna! Aż zazdroszczę biegania gołymi stopkami po niej.:)
Tytuł: Kotek
autor: caramal dodano: 2011-02-09 | 15:20:52
Podłoga prześliczna, szkoda że nie można jej układać na podłogówkę. A na oknie widzę pięknego kociaczka. Nowy lokator? Pozdrawiam
Tytuł: Aga ...
autor: edyskas   dodano: 2011-02-09 | 15:35:20
ja do wszystkiego tak emocjonalnie podchodze :) a jak cos mi sie podoba to juz w ogóle szaleje;) nie mysle tylko pisze wszystko co mi slina na język przyniesie .. rodzice czesto mi powtarzają zem w gorącej wodzie kąpana .. i że czasami powinnam pomyslec zanim sie wypowiem .. a ja juz tak mam:) A co do podłogi .. nigdy nie mialam takiej ciemnej jaką wybrałam teraz .. mam nadzieje ze nie sprawdza sie wszystkie złe przepowiednie co do ciemnych podłóg pisane przez dziewczyny na forum .. i że nie bedzie z nimi aż tyle roboty:/ Miłego popołudnia Agus:)
autor: baczki   dodano: 2011-02-09 | 16:40:05
jest rzeczywiście piękna!!!:) a jakiego producenta są deski??
Tytuł: Kasiu
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-09 | 18:14:07
Ja tez z wielką przyjemnością czytam Twoje wpisy i lubię odwiedzać Twój blog. Ja też miałam dylemat czy dać drewno (bałam się, że trzeba z tym jak z jajkiem) czy bardziej praktyczne panele ale cieszę się, że wybralismy drewno. Wiadomo, że wolę aby dzieci nie rzucały o podłogę w salonie zabawkami ale bez przesady, nie jestem az tak pedantyczna. A u Was to tak na 100% juz podjęta decyzja?
Tytuł: romka, caramal
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-09 | 18:16:54
Kotek niestety nmie jest prawdziwy, chociaz bardzo się stara ;)To zabawka Leny. A poza tym ostatnio posłuzył mi do przegonienia jakiegoś kocura, który łaził nam po tarasie i sikał gdzie popadnie. Straszenie poskutkowało, kocur bardzo zaniepokojony widokiem przeciwnika zwiał gdzie pieprz rośnie.
Tytuł: meemee
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-09 | 18:18:11
My zdecydowaliśmy się tylko na dół, nie ukrywając, ze głównym tego powodem jest cena takiej podłogi. Myślę, ze rzeczywiście dechy posłuzą spory kawałek czasu :)
Tytuł: gwiazdkowicze
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-09 | 18:20:00
Dziękuję :)
Tytuł: Edyś
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-09 | 18:23:30
W sumie to dobrze mieć duzo emocji, znacznie lepiej niz być obojętnym. Ja rzeczywiście tez bałam się tego, ze na ciemnej podłodze będzie widać bardziej kurz i zdecydowałam się na jasną. Schody mamy ciemne i muszę latać codziennie z odkurzaczem, ale cóz, podobaja mi się więc przezyję :) Pozdrawiam
Tytuł: baczki
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-09 | 18:25:27
Podłogę wykonywała nam firma Świat Parkietów i prawdę mówiąc to nie wiem od jakiego producenta biorą drewno.
autor: marta--dariusz   dodano: 2011-02-09 | 20:56:10
Aguś podłoga wygląda ślicznie !!!!,widać że jest wykonana solidnie do tego dębowa na pewno będzie wyglądała super długie lata!!!!!
autor: baczki   dodano: 2011-02-09 | 21:39:29
domyślam się, że link do ich strony jest po prawej..?;) zajrzę na nią, bo podłoga bardzo mi się podoba;)
Tytuł: baczki
autor: gracjan2   dodano: 2011-02-09 | 23:00:53
Ten link to co innego, jakiś stary, kiedyś jak szukałam podłóg to go wynalazłam ale nigdy z nich nie korzystałam. Naszą podłogę robił nam Świat Parkietów z Płocka. Nie wiem czy w ogóle mają stronę. Wybierając parkieciarzy najlepiej jest zobaczyć już jakąś ich realizację w realu. My tak własnie zrobiliśmy, bardzo nam się podobało, wiele razy ich odwiedzałam także w biurze, rozmawiałam, wyceniałam różne rzeczy i w końcu podjęłam ostateczną decyzję.
Tytuł: no to mnie zmartwiłas ...
autor: edyskas   dodano: 2011-02-10 | 07:59:02
.. a jednak:/
autor: kasiaros   dodano: 2011-02-10 | 14:06:08
Agnieszko, u nas decyzja podjęta, ponieważ mamy na całym dole podłogówkę - nie chcę ryzykować z drewnem na podłogówce :( Cóż, wybiorę racze panele Balterio, które imitują deski i mają nawet te wgłębienia, o których piszesz, nie są takie śliskie jak zwykłe laminaty. Podobno można się wizualnie pomylic, ale wiadomo, że w dotyku już nie będą takie przyjemne jak Twój dąb. Budowa to jednak same kompromisy!
autor: gabrysia   dodano: 2011-02-10 | 20:48:06
My niestety nie będziemy mieć takiej podłogi ,bo robimy podłogówkę:)) Pięknie wygląda ten dąb:))
autor: iskierkanakaszubach   dodano: 2011-02-11 | 09:39:57
Agnieszko! Naprawdę jest się czym zachwycać... siedzę i się gapię...
autor: kasiaczarek   dodano: 2011-02-12 | 08:40:18
Twoja radość i zachwyt!-w pełni uzasadnione...podłoga prześliczna:)))
Tytuł: kuchnia
autor: caramal dodano: 2011-02-16 | 21:34:32
Dąb na podłodze oceniamy celująco. Czekamy na cd. Do odpowiedzi wywołujemy np. kuchnie. Już nie możemy się doczekać. Agnieszkoooo, prosimy o fotki no i jak zwykle wspaniały komentarz.

188. Ile gazu zużywacie?

autor: gracjan2 blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

 Sąsiedzi dostali ostatnio rachunek za gaz. My nie dostalismy. Podejrzewam, ze został dostarczony pod stary adres. Jutro musze zadzwonic i poinformować gazownię o zmianie adresu.

Ale do rzeczy. Zastanawiam się czy nasze zuzycie gazu jest normalne, czy tez za wysokie. Kociol uruchomiono 22 października. Jak do tej pory, czyli do dzisiaj, zuzylismy 1447m3 gazu ziemnego. Czyli korzystaliśmy z gazu przez 3.5 miesiąca. Podczas rozruchu automatycy ustawili kociol na 74C ale ja szybko tą temperaturę zmniejszyłam. Najpierw mielismy stałą temp. na kotle, róznie kombinowałam, raz 50, potem 40, potem 35C itp. Kiedy nie mieszkaliśmy temperatura była na poziomie ok. 15-16 czasami 18 stopni. Od zamieszkania mamy ustawioną temp. na sterowniku pokojowym. Przewaznie jest to około 21-22 C.  Gracjan nie jest  małym domem więc powierzchni do ogrzania jest sporo. 

Musze jeszcze sprawdzić przez kilka dni jakie jest teraz dobowe zuzycie gazu. Wydaje mi się, ze teraz zuzywamy duzo. Z drugiej strony budynek jest nowy i ma w sobie duzo wody wiec aby ogrzac go do danej temperatury potrzeba wiecej gazu, niz ogrzanie budynku kilkuletniego. Kilka osób mówiło mi, ze przez pierwsze kilka miesięcy od wprowadzenia się do nowego domu rachunki za gaz były wysokie a potem sukcesywnie się zmniejszały. Mam nadzieję, ze to zmniejszanie nastapi wkrótce.

Czy ktoś mógłby podzielić się ze mnmą swoimi doświadczeniami.

Acha, mamy piec kondensacyjny dwufunkcyjny 26 KW.

Komentarze (2)
autor: rysiowa   dodano: 2011-02-07 | 09:02:30
Też mamy taki piec (25 kW). U nas za pierwsze 6 tygodni 260 m3. Ale dopiero po tym okresie była wygrzewana podłogówka, która dużo zeżarła. Ogrzewamy 140 m2.
autor: opalekdziny   dodano: 2011-02-07 | 21:20:43
Spore zużycie ale rzeczywiście nowe i wilgotne domy trzeba wygrzać, później powinno być mniej!
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów: 68371
Liczba wpisów: 226508
Liczba komentarzy: 900329
Liczba zdjęć: 668368
Liczba osób online: 393