Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

Przedstawiam wam naszego GRACJANA 2!

offlinegracjan2 blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Zobacz projekt GRACJAN 2 w IGN Projekt
1173456 odwiedzin | wpisów: 222, komentarzy: 2199, obserwuje: 303

197. Robią poprawki.

autor: gracjan2 blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

 Dzisiaj mam znacznie  lepszy dzień od wczorajszego. Ekipa stawiła się rano do poprawek i działają.

Najpierw pokazałam im zdjęcia termowizyjne ze wszystkimi punktami do poprawek.  Obejrzeli i zabrali się do pracy.

Jak na razie ocieplili velux w naszej sypialni. Teraz jest jak nalezy blog budowlany - mojabudowa.pl Na to nowa płyta KG, szpachla i sprawdzenie kolejnego veluxa (tzn sąsiedniego). Tam jest ok. Teraz działają w łazience. Po rozbebeszeniu kolejnego veluxa widać, ze wełna jest włozona, folia paroizolacyjna takze, jednak po głębszym obmacaniu w naroznikach czuć chłód. Panowie powkładali tam dokładnie wełnę i jest teraz w porządku.

Jeśli chodzi o punkty chłodniejsze w skosach ustaliliśmy, ze nawiercą tam otwory i wpuszczą pianę ( pianka niskorozpręzliwa, nadająca się m.in. do wygłuszania i izolacji poddaszy, ścianek działowych itp). Tym sposobem, uda się naprawić błędy i zarazem uniknąć całego bałaganu związanego z rozwalaniem zabudowy, potem jej ponownym budowanie, potem szpachlowaniem i malowaniem. Na samą myśl o tych zabiegach az mnie skręca. Mam dosyć budowy i bałąganu. Tak więc piana będzie dobrym rozwiązaniem dla kazdego. Myślę, ze wejdzie ona dobrze w kazdy zakamarek i naroznik nawet lepiej niz wełna.

 

Idę sprawdzić jak robią. Atmosfera nie najgorsza, spodziewałam się czegoś bardziej nerwowego ale jest ok.

W końcu na dzisiaj koniec. Pianowanie się udało. W naszej sypialni i dwóch pokojach dzieci zostały zrobione otwory.Po obmacaniu wnętrza mozna było stwierdzić, ze wełna owszem była tam włozona, ale najwidoczniej nie upchano jej szczelnie i stąd te mostki. Wstrzelono węzykiem pianę i załatano chłodne obszary. Smiesznie wyglądają takie gluty zwisające tu i ówdzie ze skosóy i sufitów. Jutro dalszy ciąg, czyli łatanie dziurek które wywiercono dzisiaj, a potem zamalowywanie ich.

Do niektórych miejsc było dojście ze strychu i tam tez wpakowano dodatkową wełnę. Powinno być ok.

Czyli prace korekcyjne wewnętrzne prawie skończone. 

Więcej czasu pochłonie docieplenie zewnętrznych glifów okiennych ale to dopiero za kilka/naście tygodni.

 


Komentarze (16)
autor:rysiowa  dodano: 2011-02-28 | 11:18:52
Dobrze, że robią i jest w miarę bezproblemowo. Jak nie masz z nimi umowy, to mogliby się wykręcić i byłaby kicha. Martwię się, bo my na ocieplenie też nie mamy umowy, a trafić na honorowych fachowców nie jest łatwo. Gdyby u mnie coś było nie tak, to nie wiem czy dało by się tak gładko rozwiązać problem.
Tytuł: :)
autor:edyskas  dodano: 2011-02-28 | 11:26:09
Oby tak do końca bezproblemowo było Aga! Niech robią tak żeby było dobrze:) A ty tam polukaj raz na jakis czas zeby być pewną;)
Tytuł: Rysióweczka
autor:gracjan2  dodano: 2011-02-28 | 13:21:18
Całe szczęście okazuje się, ze jednak ekipa stanęła na wysokości zadania i zalezy im na dobrej opinii. Starają się jak mogą żeby wszystko połatać jak należy.
Tytuł: Edysiek
autor:gracjan2  dodano: 2011-02-28 | 13:22:59
A lukam, owszem, nawet często. Właściwie prawie cały czas latam za nimi z laptopikiem i ustalamy kolejne punkty, po czym każdy jest reperowany.
autor:kasiaros  dodano: 2011-02-28 | 13:54:11
Agnieszko kochana, dobrze, że zrobiłaś ten test termowizyjny! Teraz masz czarno na białym to, gdzie trzeba poprawic, a gdzie nie jest to konieczne! Dobrze, że ekipa bez marudzenia wzięła się do pracy - w końcu łaski nie robią - sami zepsuli robotę! Aguś, mocno trzymam kciuki!!!!
autor:msz-n  dodano: 2011-02-28 | 15:32:54
Napisz, proszę, na priv jaki jest koszt takiego sprawdzenia... Walczymy w mieszkaniu z przemarzaniem ścian... Na razie sprawdziliśmy wilgotność i temperaturę i wyszedł kosmos...
autor:caramal  dodano: 2011-02-28 | 16:14:25
Agnieszko, przykro że akurat Ciebie to spotkało, ale podeszłaś do problemu profesjonalnie i dajesz nam wskazówki na co mamy zwrócić uwagę aby uniknąć tego rodzaju błędów budowlanych. Twój blog to naprawdę skarbnica ciekawych problemów.
autor:baczki  dodano: 2011-02-28 | 16:14:30
zdążyłam przeczytać wszystkie ostatnio dodane wpisy.... dobrze zrobiliście, że załatwiliście badanie termowizyjne... niech sobie partacze nie myślą, że mogą tak po prostu was oszukiwać.
I niech poprawiają!!! bardzo dobrze!!
Tytuł: Kasia
autor:gracjan2  dodano: 2011-02-28 | 18:05:53
Sami powiedzieli, ze zalezy mi abym była zadowolona. Nie psioczę już na nich tak bardzo. Za to klnę na tych od elewacji bo jak mi schrzanili kilka miejsc ( źle zatarty tynk) to za cholerę nie mieli zamiaru pojawić się i poprawić. A teraz będą takie poprawki ze hej (wszystkie glify) i nie ma co liczyć na ich honor, partacze jedni.
Tytuł: msz-n
autor:gracjan2  dodano: 2011-02-28 | 18:09:37
Już wysłałam do Was maila.
Tytuł: caramal
autor:gracjan2  dodano: 2011-02-28 | 18:10:59
Cieszę się, ze tak uwazasz. Wiadomo, zawsze lepiej uczyć się na doświadczeniach innych.
Tytuł: baczki
autor:gracjan2  dodano: 2011-02-28 | 18:12:07
A niech ! :) Tylko nie wszyscy poczuwają się do tego ze coś trzeba poprawić. Elewatorzy nie są juz tacy skorzy do poprawek.
autor:marta.dariusz  dodano: 2011-02-28 | 18:45:04
Super że za czeli poprawiać swoje buble może będą z nich jeszcze ludzie!!!!!
autor:gabrysia  dodano: 2011-03-01 | 09:35:08
Kurcze współczuję, bo zamiast się cieszyć urokami mieszkania w domu to musisz korygować fuszery roboli:(( Powodzenia Aga!!
autor:calineczka-kp  dodano: 2011-03-06 | 16:37:11
Gracjanku to chyba Wy macie tą czarną łazienkę z zieloną mozaiką, o ile sie nie myle-Paradyż Zefir Delta Estepona lub Marabella, czy jeśli znajdziesz kiedyś kilka minutek to czy mogłabyś zrobić jej kilka zdjęć, nigdzie nie możemy znaleźć jej "na żywo". Pls :) cosmo87@poczta.onet.pl
Tytuł: calineczka-kp
autor:gracjan2  dodano: 2011-03-08 | 22:13:00
Zdjęcia z czarno-zielonej łazienki wrzucę niebawem. Pozdrawiam

196. Zdjęcia termo. Nie jest najgorzej.

autor: gracjan2 blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

 Powoli zaczyna powracać do mnie optymizm. Dostałam dzisiaj maila ze zdjęciami z termowizji. Wszystko sobie juz poukładałam w głowie, mam cały plan działąnia. Spojrzałam na to jeszcze raz i stwierdziłam, ze jednak tragicznie nie jest. Poprawki wewnątrz nie są az tak trudne i usunięcie niedociągnięć powinno pójść gładko.

Na tapetę idą najpierw veluxy:

mojabudowa.pl - blog budowlany

Widać tutaj wyraźnie gdzie jest a gdzie nie ma wełny pod zabudową KG. Ale to juz było wiadome a to jedynie jest namacalny dowód. Powyzej akurat velux w przysypialnianej łazience. Ta sama sytuacja jesn u nas w sypialni. 

 

A tutaj velux w pokoju mojego najstarszego syna (nad kuchnią). Tutaj juz jest duzo lepiej. Widac zimniejsze miejsca  w naroznikach i tam trzeba napchać wełny, ale pod oknem jest ok.

mojabudowa.pl - blog budowlany

   

Tutaj dokładnie widać zimną ścianę na poddaszu. Zauważcie, ze miejsce gdzie jest murłata jest akurat cieplejsze, co oznacza ze jest ona dobrze ocieplona od wewnątrz budynku (czyli tutaj nie czepiam się ekipy od zabudowy poddasza). Natomiast ponizej murłaty jest zimno.  Problem  tkwi w nie poprawnym ociepleniu elewacji. Sciana powinna być ocieplona do samego dachu, do membrany paroprzepuszczalnej i cały szczyt murłaty powinien być osłonięty. Teraz tak nie jest, przez co zimno wędruje sobie murem w dół ichłodzi całą ścianę na poddaszu. Na parterze ściany nie są wychłodzone. Tutaj trzeba będzie zabrać się z zewnątrz i wejść pod podbitkę (Dziękuję Asi Magnoliowej za fajną fotkę dotyczącą właśnie docieplenia tego miejsca blog budowlany - mojabudowa.pl)

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

Na ponizszym zdjęciu widać wychłodzenie ściany szczytowej. Powód jest ten sam co na poprzedniej fotce. Ściana szczytowa nie jest docieplona na samej górze w miejscu styku z dachem. I znowu zimno idzie sobie murem w dół. Ścianę tą (jak i drugą szczytową ) mozna docieplić wchodząc na stryszek. Myslę, ze nie tylko damy izolację od góry, ale tez od wewnątrz. Stryszek jak wiadomo jest nie ogrzewany i mimo wełny między krokwiami mamy tam wentylację (która zapobiega zawilgoceniu i gniciu wełny). Zimne powietrze na stryszku wchodzi sobie w ścianę szczytową i od góry idzie w dół. A efekt wygląda mniej więcej tak:

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

Tutaj mamy kiszkę w dociepleniu pod zabudową poddasza, czyli ubytki w wełnie. I tutaj właśnie będzie to problematyczne bo dostać się tam mozna tylko poprzez wycięcie części KG. Nie daruję im tego blog budowlany - mojabudowa.pl

mojabudowa.pl - blog budowlany

Mam jeszcze kilka takich niespodzianek ale wyglądają bardzo podobnie.

Tyle byłoby odnośnie wnętrza.

Niebawem opiszę sytuację na zewnątrz budynku.

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

 


Komentarze (5)
autor:marta.dariusz  dodano: 2011-02-27 | 21:00:16
Ale super wszystko widać ,tylko ten niebieski nie potrzebny na pierwszym widać totalną fuszerkę !!!i jak tu nie osiwieć !!!!
Tytuł: :)
autor:edyskas  dodano: 2011-02-28 | 09:39:54
Dobrze ze jest cos takiego !! Niesamowicie to wyglada!! I wszystko widac jak na dłoni!! :)
autor:magnolia0joaska  dodano: 2011-02-28 | 11:17:50
Drobnostka :)
Trzymam kciuki, by udało się poprawić z jak najmniejszą ilością zniszczeń :)
autor:mebelin  dodano: 2011-03-01 | 14:22:26
Też z chęcią wykonam sobie takie zdjatka tak z ciekawości.
Tytuł: fajny wpis
autor:sloneczna  dodano: 2011-03-13 | 02:34:14
Witam, fajny wpis, droga taka przyjemność ? Też taki przegląd biorę pod uwagę u siebie w przyszłości, ale najpierw postaram się zastosować do Waszych porad i maksymalnie jak to możliwe wyeliminować mostki termiczne

pozdro
Sebastian Sloneczna

195. Ogarnia mnie złość....

autor: gracjan2 blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

 Nie mogę przestać myśleć o wszystkich tych niedoróbkach które trzeba poprawiać po pseudo fachowacach. Ogarnie mnie taka okropna złość, to przecież jakiś absurd. Jak to jest,e ludzie biorą kasę za robotę, którą potem chrzanią? Nieustannie chodzą mi po głowie słowa piosenki którą często słyszę słuchając radia;....."dlaczego zyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w......, za moją kasę?...." To najprawdziwsza prawda. Polak jak się narobi, uczciwie napracuje to jest wg. większości frajerem. Za to ten co dorobi się obijając jak najgorszy cwaniak, kradnie, kręci, oszukuje, kiwa innych na lewo i prawo to dopiero coś! Co to w ogóle za kraj? Nieraz odechciewa mi się tu w ogóle mieszkać. 

Jutro (podobno) mają być ci od dociepleń poddasza. Obym tylko na czas miała te termogramy zeby im pokazać tą ich niby solidną robotę. Jestem wielce ciekawa co na to powiedzą i jak się będą tłumaczyć. Ale doświadczenie uczy mnie, ze spodziewać się mogę wszystkiego. Jak nie ze swojej budowy, to z innych blogów mozna wyciągnąć pewne wnioski. Robociarze, bądź firmy wyszukują tak niesamowite powody i preteksty aby się wykręcić od odpowiedzialności, ze nawet fantasta nie wpadłby na takie pomysły.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze my juz mamy wykonczone poddasze i dojście do niektórych miejsc jest praktycznie niemozliwe. Zeby włozyc w skosy wełnę, trzeba by odkręcać niektóre płyty KG a potem je znnowu szpachlować. Powinni tak zrobić bo niby czemu ja mam dopłacać do tego interesu potrójnie, tzn raz za poprawki, a drugi raz za dodatkowy gaz zuzyty do ogrzania domu? To jest ogólnie bardzo nieprzyjemna sprawa.

Poczytałam sobie dzisiaj fora i dyskusje i zauwazyłam, ze moj problem wcale nie jest odosobniony. Wiele osób ma problem z niedokładnym ułozeniem wełny na fragmentach poddasza. Bardzo wiele osób robi kontrole termowizyjne aby dokładnie przebadać szczelność izolacji termicznej w swoich domach. Ludzie stosują rózne metody zaradzenia brakom w izolacji. Najlepsza ( w przypadku fragmentarycznego uzupełniania) i najmniej inwazyjna metoda to wdmuchiwanie izolacji przez nawiercone otwory w płytach lub ścianach. Pozwala to na dokładne wprowadzenie materiału izolacyjnego nawet w najgłębsze zakamarki. To byłoby fajnym rozwiązaniem. Wysłałam nawet kilka zapytan do firm, które się w tym specjalizują i jestem ciekawa co mi odpowiedzą. W ich ofertach jest między innymi miejscowe uzupełnianie dociepleń. Jednak u mnie nie jest tych punktów wiele i myślę, ze pewnie trudno byłoby ściągnąć kogoś do tak małego zlecenia.

Co do poprawek na zewnątrz domu to nie będzie to tak uciązliwe bo tutaj jest bardzo łatwy dostęp. Jedyne co mnie jeszcze martwi to ocieplenie wokół murłaty. Tutak trzeba częściowo zdejmować podbitkę. My mamy tu akurat panele PCV i podobno nie jest to trudne. Zobaczymy.

Jak na razie jestem zła. Chciałabym juz mieć wszystko zrobione jak nalezy i przestać o tym myśleć. Nie spodziewałam się, ze po zakończeniu budowy jeszcze będę denerwować się takimi rzeczami.

 

 

 

 


Komentarze (14)
Tytuł: Aga
autor:edyskas  dodano: 2011-02-27 | 12:25:26
wlasnie dzisiaj pisałam o tym .. krótko bo gdybym chciala strzelic taki elaborat jak ty to pewnie bym nie skonczyła z nerwów i emocji:/
Strasznie mnie to martwi .. że ludzi nie szanują cudzego pieniądza:/ nie moje to moge spieprzyc a wlasciciel i tak zapłąci bo bedzie chcial miec zrobione dobrze!! Moze powinno sie placic tym pseudofachowcom po pół roku od zamieszkania .. wtedy dopiero widac ile niedoróbek wychodzi!
autor:magnolia0joaska  dodano: 2011-02-27 | 12:31:36
Niestety mieliśmy to samo - rozbieraliśmy podbitkę i docieplaliśmy i jest efekt - w tym roku na poddaszu jest ciepło.
Tytuł: Edyś
autor:gracjan2  dodano: 2011-02-27 | 12:42:45
Czytałam Twój wpis o wylewce i grzejniku. Az się zagotowałam bo mi się przypominają moi (nie)fachowcy).
Tytuł: Asia
autor:gracjan2  dodano: 2011-02-27 | 12:43:30
Asiu, wysłałam Ci maila bo mnie zaintrygowałaś.
autor:marta.dariusz  dodano: 2011-02-27 | 13:01:39
Wklejam ci to co napisałam Edycie!!!bo Trudno jest wymagać od ciebie abyś znała się na wszystkim i mogła przewidzieć skutki braku fachowości tak zwanych fachowców !!!! po to bierzemy wykonawców i płacimy ciężkie pieniądze aby mieć dobrze i solidnie wykonaną prace niestety rzeczywistość nie jest już taka kolorowa na rynku wykonawców jest ciągle wielka liczba ludzi którzy myślą że jak wymurowali kurnik to mogą budować domy a jak udało im się wylać beton przed domem to mają dar do wylewek !!!!my też nie mieliśmy przejścia z wykonawcami mimo tego że mąż pracuje w budowlance nie był w stanie pilnować ich cały czas i nawet nie chciał żeby nie wyglądało że ich szpieguje w końcu był tam majster który podobno nie jeden dom już zbudował i rozczarowanie parę błędów wyszło później które mąż poprawiał bo panowie nie poczuwali się do winy a dla czego bo dostali za szybko kasę i mieli człowieka w dupie i jeszcze były żale że czepiamy się paru centymetrów "a kiedyś to się tak budowało i ludzie się nie żalili ".I zawsze ten sam tekst "pewnie się czepiają byle czego żeby kasę obciąć" i jak tu nie zwariować .
autor:jarecki71  dodano: 2011-02-27 | 13:27:08
Nawet najlepszemu fachowcowi należy patrzeć na ręce.Zastanawia mnie odpowiedzialność kier. budowy.Najlepszym wyjściem jest zatrudnienie,oprócz kierownika, także inspektora nadzoru.
Tytuł: marta.dariusz
autor:gracjan2  dodano: 2011-02-27 | 13:31:53
Wszystko co napisałaś jest prawdą i potwierdzam to. Kiedyś nie rozumiałam jak opowiadano mi, ze budowa to tyle kłopotów, stresu, problemów. Wydawało mi się, ze nam się jakoś udało bez większych dylematów ale jednak nie. Chciałabym mieć juz te poprawki za sobą i zadnych na przyszłość.
Tytuł: jarecki71
autor:gracjan2  dodano: 2011-02-27 | 13:40:25
Kierownik w sumie odbierał wszystkie elementy konstrukcyjne i tutaj bardzo przykładał wagę do swoich obowiązków. Potem przyjezdzał kiedy go prosiłam, doradzał itp ale widocznie rzeczywiście trzeba by inspektora. Tylko kazdy mądry po szkodzie. Wydawałoby się, ze uda się jakoś dopilnować a jednak nie. Ale nawet inspektor nie jest w stanie patrzeć na wszystko bez przerwy. Słyszałam juz o takich przekrętach ze głowa mała. W pamięci utkwiła mi historia pewnej budowy. Właściciel budował dom o ścianach 3 warstwowych. Starał się jak najczęściej kontrolować robotników. Nawet czasami dosłownie z ukrycia ich obserwował i pewnego dnia zobaczył koszmar.... murarze nie za bardzo wiedzieli co zrobić z betonem który im został na koniec dnia bo nie chcieli zostawiać takich krowich placków ( a była to ekipa baaardzo czysta i schludna) więc dalej lać go pomiędzy dwie warstwy cegieł zamiast izolacji. Można sobie jedynie powyobrazać co poczuł ten właściciel a potem co się dalej rozegrało. Słysząc takie historie człowiek moze spodziewac się wszystkiego najgorszego.
autor:aga.i.pawel  dodano: 2011-02-27 | 17:35:10
tak sobie czytam, toż to jakaś porażka, aż ciarki przechodzą
autor:ninusia19  dodano: 2011-02-27 | 19:37:32
Agus bardzo dobrze cie rozumiem ,masz prawo być za ,a nawet powinnas ,bo to co robią te firmy to jakiś obłęd .Człowiek uczciwie płaci i chce ortrzymać porządnie zrobiona robotę tak?! u nas tez wiele baboli wyszło ,ale podejrzewam że zadnego inwestora to nie omija niestety:(
autor:ninusia19  dodano: 2011-02-27 | 19:38:57
zła! oczywiscie chciałam napisac,z emocji literki pozjadałam.
autor:magda m  dodano: 2011-02-27 | 22:37:49
Bardzo lubie ten blog, ale dzisaj nie mogę zgodzić się z tym co Pani napisała. "Co to w ogóle za kraj? Nieraz odechciewa mi się tu w ogóle mieszkać " - nikt nie musi w tym kraju mieszkać! (niestety drażnią mnie tego typu wypowiedzi) Rozumiem, że chodzi o Pani pieniądze, wiem, że fachowcy zawinili, nie usprawiedliwiam ich, ale myślę, że nie powinna Pani generalizować. Proszę także wziąć pod uwagę, że być może sam kierownik firmy docieplającej nie chciał Pani oszukać, w każdym zakładzie pracy są lepsi pracownicy i gorsi, bardziej dokładni i mniej. Trzymam kciuki, żeby naprawy gładko poszły.
Tytuł: magda m
autor:gracjan2  dodano: 2011-02-28 | 07:20:07
Być moze rzeczywiście zbytnio generalizuję, ale sytuacje których doświadczam obecnie (w przeszłości wielokrotnie) dają mi wiele do myślenia. I nie chodzi mi tu akurat o tą jedną ekipę. Po budowie jest tu sporo szczegółów do dokończenia a tu nagle wszystkie ( no prawie wszystkie ) telefony jakby zamarły. Stolarz, fachowcy od drzwi, dekarze, mają jeszcze co nieco do dokończenia ale oczywiście teraz kontakt z nimi graniczy z cudem, a dlaczego? bo wzięli kasę i na pierdółki im się nie opłaca przyjezdzać. pEWNIE,Pewnie, kazdemu zdarza się jakieś niedociągnięcie, ale trzeba mieć na tyle godności, zeby potrafić uznać swój bład i starać się go naprawić a nie udawać świętego i zwalać winę na innych. Mogłabym tu wymienić jeszcze kilka takich przykładów. A to jest tylko moja budowa. Od innych osób nasłuchałam się tylu historii, ze włos się na głowie jezy (pobrane zaliczki i zniknięcie bez śladu itd, itp). I jak tu nie zwątpić w ogólną uczciwość ludzką? Oczywiście ze nikt mi tu nie kaze mieszkac, ale nie zawsze mozna ot tak sobie zabrac się i wędrować z miejsca na miejsce ( a szkoda). NIestety prawdą jest, ze Polska jeszcze cierpi z powodu brzemienia komunizmu i stąd wiele problemów. Musi upłynąć sporo czasu.... mentalność powoli się zmienia ale... sami wiemy jak jest. Nie miałam zamiaru nikogo urazić (mówię o osobach uczciwych, bo te pozostałych nic nie jest w stanie urazić), to są moje odczucia oparte na doświadczeniach. Pozdrawiam
Tytuł: Aga
autor:edyskas  dodano: 2011-02-28 | 08:22:43
w 100% sie z tobą zgadzam:*

194. Akcja termowizja!

autor: gracjan2 blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

 Kontrola termowizyjna chodziła mi po głowie juz od jakiegoś czasu. A ja juz tak mam, ze jak mi się coś w tej łepetynie zalęgnie to nie odpuści i gnębi, drązy, chodzi za mną az do skutku. 

Oczywiście dociepleniowcy przełozyli swoją wizytę na poniedziałek, ale to mi nawet było na rękę bo dzisiaj właśnie był u mnie Pan z kamerą termowizyjną. Warunki pogodowe dopisały, tzn temperatura wiadomo, niska, do tego było od rana pochmurno więc dach i ściany od zewnątrz nie nagrzane.

Najpierw budynek został dokładnie sfotografowany od zewnątrz, szczegółowo, okno po oknie, drzwi, ściany szczytowe, wszystkie łączenia z dachem, lukarny, zakamarki, narozniki, parapety, całe mury, wszystko, wszyściutko.

Potem na tapetę poszedł środek domku. Tutaj tez wszystko zostało przeswietlone w najmniejszym detalu. Nic nie umknęło kamerce.

Czy warto było? Warto. Przynajmniej według mnie. Dowiedziałam się wielu rzeczy. Tzn, w większości przypadków potwierdziły się moje podejrzenia, czasami było lepiej, czasami gorzej niż się spodziewałam. Ale najwazniejsze jest to, ze wiem teraz co nalezy zrobić aby polepszyć izolacyjność budynku. 

Zrobiłam sobie całą listę prac, które nalezy wykonać. 

Na zewnątrz działać mozna dopiero jak będzie ciepło, czyli pewnie około kwietnia/maja. A oto lista rzeczy do zrobienia.

Na zewnątrz:

1. Wkleić dodatkowy styropian we wszystkie glify drzwiowe i okienne. Mimo iz dawano tam 2 cm styr. nie zachodzi on wystarczająco na ramę okna i jest tam spory ubytek ciepła.

2. Nakleić 5 cm styropianu na stropie nad tarasem. Akurat nad tarasem jest pokój Konradka. Nie bez przyczyny jest jakby chłodniejszy. Mimo iz mamy juz 15 cm docieplenia wychodzi na to, ze tam tez mamy ubytki, szczególnie w rogach gdzie styropian schodzi się pod kątem 90 stopni.

3. Wkleić styropian w glify wokół bramy garazowej. Tutaj nie ma go w ogóle. Wyszło tak dlatego, ze brama była wstawiana przed dociepleniem i osadzili ją tak, ze styropian zachodziłby nieco na bramę po bokach i na górze. Ale lepiej niech sobie zachodzi niz ma być tam taki mostek termiczny.

4. Docieplić przestrzeń wokół murłaty. To będzie bardzo utrudnione, poniewaz trzeba będzie zdemontować częściowo podbitkę aby dostać się do ściany kolankowej i tam nałozyć izolacji. Ale lepiej to zrobić i mieć spokój, niz cały czas martwić się, ze będziemy mieli zimne ściany na poddaszu. Jednak trzeba bardzo pilnować jak docieplamy ten obszar przy murłacie bo łatwo o błąd. U nas widać tam straty cieplne.

5. Docieplić ścianę szczytową w miejscu stykania się jej z więźbą dachową od frontu domu. Na szczęście reszta ścian szczytowych jest ok.

6. Docieplić miejsca gdzie podbitka styka się z dachówkami przy lukarnie nad garazem. Tam to w ogóle jest porazka. Po obu stronach jakby dziury bez izolacji. Ale akurat ta praca będzie łatwa. Wystarczy włozyć tam wełnę, styropian lub wypełnić pianą i zamaskować podbitką.

Wewnątrz:

1. Oczywiście włozyć wełnę pod veluxami. W ogóle wokół veluxów docieplenie jest zrobione nie starannie. Jakby nie chciało im się podopychać tej wełny we wszystkie zakamarki.

2. Jest kilka miejsc na skosach, szczególnie w załamaniach i naroznikach, gdzie takze wełna jest włozona niechlujnie ale niestety aby tam się dostać trzeba by odkręcić niektóre płyty KG. Potem trzeba by szpachlować i w kółko macieju to samo od nowa. Szkoda gadać. Nie jest to jakaś tragedia ale nie jest to idealnie zrobione.

3. Dołozyć wełnę na sufitach gdzie się da. Tak naprawdę trzeba podokładać nad duzą łazienką i w pokoju nad kuchnią bo są tam punkty gdzie ucieka ciepło. Reszta wygląda ok. Akurat to bedzie łatwe bo mozna po prostu porozkładać wełnę wchodząc na stryszek. Jest tam bardzo dobre dojście. Wełny mamy akurat jeszcze sporą nadwyzkę, więc nie trzeba nic dokupować ( a ja ją chciałam sprzedać, i dobrze, ze tak się nie stało).

4. Ocieplić miejsce styku drzwi balkonowych i podłogą w pokoju nad salonem oraz salonie przy tarasie. Tam akurat wiedziałam, ze trzeba to poprawić. To też będzie proste.

5. Wyregulować zawiasy okienne aby skrzydłą wszędzie idealnie dolegały do ram. To praca dla montazystów okien, którzy to nawet ostatnio wspominali, ze jak zauwazę, jakieś przewiewy to mi przyjadą i podregulują zawiasy. Więc ok.

Jak narazie to wszystko. Tyle zapamiętałam. Zdjęcia dostanę w niedzielę, a szczegółowe opisy w przyszłym tygodniu.

W sumie jestem bardzo zadowolona, ze zdecydowałam się na taką kontrolę. W końcu budując dom chcemy, aby był on energooszczędny, ekonomiczny i inwestujemy pieniądze nie po to, zeby potem do tego dopłacać. A wiadomo, gaz tani nie jest. NIestety dopłacić będzie trzeba za te wsyztkie poprawki. Nie liczę na to aby ekipa od elewacji przyszła to wykonac. Ba! nawet nie chciałabym aby w ogóle się za to zabierali.Muszę wynaleźć naprawdę odpowiednich ludzi, którzy znają się na rzeczy, nie jakichś rutyniarzy, którym obce są nowości i czytanie instrukcji. Człowiek uczy się na błędach ( niestety).

Jednak mimo wszytkich tych usterek, nie jest to jeszcze zła sytuacja. Pan powiedział mi, ze w sumie pojawiły się tu typowe problemy ale nie są one bardzo powazne i większośc mozna łatwo usunąć. Gdyby wszyscy robili takie pomiary to wszędzie powychodziłoby sporo niedociągnięć, tymczasem wiele osób zyje sobie w błogiej nieświadomości. Bo niby skąd ktoś ma wiedzieć. Wielu szczegółów się nie zauwazy. A ja nie chcę mieć tak średnio, ja chcę mieć doskonale docieplony domek blog budowlany - mojabudowa.plTo mnie nieco pocieszyło. Mimo wszystko jestem zła, ze znowu trzeba będzie pakować pieniądze w budowę, która dopiero co się zakończyłablog budowlany - mojabudowa.pl.

A tak oprócz tego, Pan zmierzył nam wilgotoność powietrza wewnątrz domu. Rozmawialiśmy o nowych budynkach, które oddają duzo wilgoci w pierwszych dwóch latach uzytkowania. Powiedziałam, ze u nas musi być strasznie sucho, bo az trudno mi jest spać w nocy tak mi wysycha gardło i nos (dom jest regularnie przewietrzany). Pan zmierzył wilgotność i az sam się zdziwił, bo wynosiała ona tylko 32%. Jest to stanowczo za mało. Człowiek czuje się komfortowo przy wilgotoności 50%. Parkieciarz mówił, ze nalezy utrzymywać ją w przedziale 40-60%. Czyli trzeba zaopatrzyć się w kilka nawilzaczy do sypialni, pokoi dzieci, i salonu. Takie nawilzacze na kaloryfery praktycznie nic nie dają. Mamy jeden ultradźwiękowy ale on starczy tylko na jedno pomieszczenie.

 

 


Komentarze (13)
autor:ankag23  dodano: 2011-02-26 | 13:57:26
wow ! jestem po wrażeniem :)zapytam z ciekawosci takie filmowanie to drogi gips? Nie bardzo wiem jak chcecie ten strop narasowy docieplic, na elewacje?
autor:romka  dodano: 2011-02-26 | 14:01:46
zrobili Wam taki fajny obrazek zielono, czerwono, pomarańczowo żółty???
Tytuł: Aga!!
autor:edyskas  dodano: 2011-02-26 | 14:07:42
To żeście zaszaleli:) ale najwazniejsze ze wszystko dokładnie sprawdzone i wiadomo co i jak:)
sporo tego wszysytkiego do poprawy:/
Tytuł: Ania
autor:gracjan2  dodano: 2011-02-26 | 14:34:35
Za cały budynek 500zeta. Jak dla mnie warto.
Tytuł: Ania
autor:gracjan2  dodano: 2011-02-26 | 14:36:16
Docieplenie stropu nad tarasem będzie łatwe. Akurat mamy tam jakby wnękę 5 cm głębokości więc ją wypełnimy styropianem i się wszystko zrówna. Potem na to pójdzie siatka, klej i finiszka.
Tytuł: Romka
autor:gracjan2  dodano: 2011-02-26 | 14:37:18
Zdjęcia będę miała dopiero w niedzielę wieczorem. Ale tak, są one takie fajne niebiesko, czerwono, zółto zielone :)
Tytuł: Edyś
autor:gracjan2  dodano: 2011-02-26 | 14:38:59
Jak szaleć to szaleć. Rzeczywiście jest tego trochę, ale wiem co, a tak to wcale nie miałabym pojęcia. Teraz widzę, ze trudno jest zbudować dom bez zadnych usterek.
autor:marta.dariusz  dodano: 2011-02-26 | 14:40:03
Super że zdecydowałaś się na kamerę termowizyjną wiesz teraz rzeczy których w życiu byś sama nie znalazła a rachunki za ogrzewanie ciągle były by wysokie parę poprawek i będą oszczędności!!!!
autor:kasiaijacek  dodano: 2011-02-26 | 14:41:22
wrzuć zdjęcia na bloga jesteśmy ciekawi
autor:ankag23  dodano: 2011-02-26 | 14:49:15
O to nie tak dużo jak myslałam. Ale chyba cie podziwiam,że chcesz to rozpruwać od nowa... jakoś sobie nie wyobrażam :) chyba wolę nieświadomośc;) ale będę śledzić, jak zawsze zresztą;)
autor:gabrysia  dodano: 2011-02-26 | 15:25:22
Co raz więcej osób robi sobie termowizję domu:)) jak mnie na to będzie stać na pewno to też zrobimy:)) Trochę tych usterek Wam się nazbierało,ale przynajmniej wiesz jakie poprawki wykonać ,by w domu było ciepło:))
autor:virion  dodano: 2011-02-26 | 19:52:22
fajna sprawa! tylko ja Wy teraz po elewacji bedziecie to poprawiać?
autor:asija82  dodano: 2011-02-27 | 21:46:28
Super, że się zdecydowałaś, ja też bym tak zrobiła. Aż się boję myśleć co będzie u mnie :-) Postaram się ich przypilnować.
Pow. użytkowa: 205.8 m²
Pow. użytkowa: 115.2 m²
Pow. użytkowa: 102.5 m²
Pow. użytkowa: 122.3 m²