197. Robią poprawki.
Dzisiaj mam znacznie lepszy dzień od wczorajszego. Ekipa stawiła się rano do poprawek i działają.
Najpierw pokazałam im zdjęcia termowizyjne ze wszystkimi punktami do poprawek. Obejrzeli i zabrali się do pracy.
Jak na razie ocieplili velux w naszej sypialni. Teraz jest jak nalezy Na to nowa płyta KG, szpachla i sprawdzenie kolejnego veluxa (tzn sąsiedniego). Tam jest ok. Teraz działają w łazience. Po rozbebeszeniu kolejnego veluxa widać, ze wełna jest włozona, folia paroizolacyjna takze, jednak po głębszym obmacaniu w naroznikach czuć chłód. Panowie powkładali tam dokładnie wełnę i jest teraz w porządku.
Jeśli chodzi o punkty chłodniejsze w skosach ustaliliśmy, ze nawiercą tam otwory i wpuszczą pianę ( pianka niskorozpręzliwa, nadająca się m.in. do wygłuszania i izolacji poddaszy, ścianek działowych itp). Tym sposobem, uda się naprawić błędy i zarazem uniknąć całego bałaganu związanego z rozwalaniem zabudowy, potem jej ponownym budowanie, potem szpachlowaniem i malowaniem. Na samą myśl o tych zabiegach az mnie skręca. Mam dosyć budowy i bałąganu. Tak więc piana będzie dobrym rozwiązaniem dla kazdego. Myślę, ze wejdzie ona dobrze w kazdy zakamarek i naroznik nawet lepiej niz wełna.
Idę sprawdzić jak robią. Atmosfera nie najgorsza, spodziewałam się czegoś bardziej nerwowego ale jest ok.
W końcu na dzisiaj koniec. Pianowanie się udało. W naszej sypialni i dwóch pokojach dzieci zostały zrobione otwory.Po obmacaniu wnętrza mozna było stwierdzić, ze wełna owszem była tam włozona, ale najwidoczniej nie upchano jej szczelnie i stąd te mostki. Wstrzelono węzykiem pianę i załatano chłodne obszary. Smiesznie wyglądają takie gluty zwisające tu i ówdzie ze skosóy i sufitów. Jutro dalszy ciąg, czyli łatanie dziurek które wywiercono dzisiaj, a potem zamalowywanie ich.
Do niektórych miejsc było dojście ze strychu i tam tez wpakowano dodatkową wełnę. Powinno być ok.
Czyli prace korekcyjne wewnętrzne prawie skończone.
Więcej czasu pochłonie docieplenie zewnętrznych glifów okiennych ale to dopiero za kilka/naście tygodni.
Komentarze